czwartek, 27 czerwca 2013

[Uroda]Pomysł na wyszukany podarunek dla rodziców

Jakiś czas temu zdecydowałyśmy się sprawić rodzicom niespodziankę z okazji ich zbliżającej się rocznicy ślubu. Często marudzili, że nigdy nie pamiętamy o tak ważnej dla nich dacie. Tym razem jednak musiałyśmy się postarać i nadgonić poprzednie lata! W planach miałyśmy weekend w ekskluzywnym spa, gdzieś w górach oraz niewielkie upominki, o których ciągle marzyli. Akurat przy tacie nie miałyśmy w ogóle kłopotu. Od zawsze pragnął posiadać całą kolekcję płyt Beaty Kozidrak i Lady Pank. Sprowadziłyśmy je wszystkie przez internet, gdyż to był najprostszy sposób. Komplikację jednakże stanowił prezent mamy. W swoim czasie napomknęła ona o jakiś fenomenalnych preparatach do twarzy. Na szczęście siostra wtedy błyskawicznie zapisała ich nazwę. Chodziło jej dokładnie o krem Dr Irena Eris, które otrzymałyśmy przez oficjalny sklep internetowy. P� �ki co wszystko szło zgodnie z naszym planem. Została nam tylko organizacja przyjęcia i upieczenie tortu. Przy okazji naszych zakupów wstąpiłyśmy po parę rzeczy dla siebie. Siostra zawlekła mnie chyba do wszystkich drogerii kosmetycznych i aptek w poszukiwaniu Emolium dla swojej córeczki. Myślałam, że oszaleję! Został nam tydzień na wykonanie założonego planu. Jeszcze sporo pracy przed nami, ale liczę, że niespodzianka faktycznie się spodoba. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda

wtorek, 25 czerwca 2013

[Turystyka]Wspólne plany rodziców

Mój tata uwielbia górskie wycieczki. Raz w roku wraz z kolegami z pracy jedzie na cztery dni w pobliskie Bieszczady. Wybierają konkretny cel i opracowują trasę. Co wieczór siedzą przy ognisku i pieką kiełbaski. Autentyczny męski wypad. W tym roku mama mu troszkę pozazdrościła i postanowiła jechać do luksusowego spa, żeby odrobinę się zrelaksować. Oczywiście nie obyło się bez odpowiednich przygotowań. Zdecydowali pojechać wobec tego do galerii. Mama miała zamysł kupić sobie dowolny kostium kąpielowy, kilka bluzek i bieliznę. Tata oczywiście musiał zahaczyć o sklep sportowy. Ostatnio mieli dość dużego pecha, bo cały czas padało, a tata akurat nie miał nieprzemakającego materiału. Najbardziej zależało mu, żeby przymierzyć kurtki The North Face, o których słyszał mnóstwo dobrego od kolegów. Podobno są idealne! Był w prawdzie drobny kło pot z dopasowaniem rozmiaru i koloru, ale szczęśliwie na magazynie mieli wciąż inne modele. Wrócili do domu obładowani torbami. Później okazało się, że i tak o kilku rzeczach nie pomyśleli i czeka ich następna taka wyprawa. Ja natomiast nie mogę się już doczekać ich wakacji, ponieważ mieszkanie będę miała tylko dla siebie. Czas urządzić babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina

poniedziałek, 24 czerwca 2013

[Rozrywka]Urok targów kwiatowych

Jeszcze trochę i w końcu będzie koniec czerwca, a to oznacza, że już niedługo odbędą się targi rolnicze. Niemal co roku można spotkać tu wystawców z całej Polski. Znajdziemy tu przeróżne rośliny, zwierzaki i kremy. Wszystko to jest naturalne. Naprawdę uwielbiam tam jeździć. Zawsze z mamą wyszukamy jakieś ciekawe kwiatki na balkon w nader atrakcyjnych cenach. Generalnie tworzony jest cały kompleks, w którym znajdują się na początek dwie hale piętrowe, w których trwa główna impreza. Najczęściej tam ma miejsce wystawa kwiatowa, a nawet czasami popis psów pasterskich. Jest co oglądać. Mało tego na zewnątrz znajdują się namioty imprezowe i targowe. W większości z nich można nabyć nasiona, kwiaty, kremy itp. Ponadto sprzedawane są obiady, ciasta i mnóstwo smakołyków, które w szcze gólności cieszą młodszych zwiedzających. Pamiętam pierwszy raz, gdy rodzice wzięli mnie tam ze sobą. Sprzedawano wtedy konie, a nawet można było ujrzeć strusie! Rodzice nie potrafili mnie odciągnąć od klatek z króliczkami zwłaszcza tych miniaturowych. To była naprawdę interesująca wycieczka. Niemal każdego roku próbuję się pojawić tam na kilka godzin. Moim zdaniem jest to pomysł godny jego zrealizowania! tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje

niedziela, 23 czerwca 2013

[Zdrowie i uroda]Kłopoty z odpornością organizmu

W ostatnim czasie nie dzieje się u mnie najlepiej. Nieustająco chodzę przeziębiona, a moja odporność jest raczej znikoma. Już jakiś czas temu mama upominała mnie, abym lepiej o siebie zadbała. Naturalnie zlekceważyłam jej radę. Oj jak ja tego żałuję. Beznadziejny ból gardła i zapchane zatoki nie dają mi spać. Wyłącznie utrudniają mi życie. Nie licząc antybiotyków postanowiłam sprawić sobie coś na wzmocnienie. W tym celu poszłam do apteki, w której pracuje moja przyjaciółka. Po przedstawieniu jej zaistniałej sytuacji wyciągnęła dla mnie Oeparol, który posiada same naturalne środki tj. olej z nasion wiesiołka. Nie miałam zbyt wielu możliwości, więc go kupiłam. W końcu jakoś wypada się ratować. Co więcej spytałam również o produkty dla dzieci. Już niejednokrotnie siostra marudziła, że jej córeczka ma wyjątkowo delikatną skórę i niemalże nie jest w stanie jej zabezpieczyć. Nawet postarała się i zrobiła dla mnie wykazspis preparatów, których już próbowała. Było ich naprawdę dużo. Koleżanka bardzo szybko przeglądnęła wszystkie nazwy i podała mi Oillan. Podobno jej chrześnica miała takie same problemy i akurat to podziałało. Nie wiem czy nabyte przeze mnie produkty w istocie się sprawdzą. W aktualnych czasach trudno o dobre preparaty. Cóż, wypada zabrać się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki

sobota, 22 czerwca 2013

[Turystyka]Z uwielbienia do farb olejnych i obrazów

Od najmłodszych lat fascynowała mnie plastyka i architektura wnętrz. Próbuję szkicować wszystko co mnie otacza i naprawdę podziwiam artystów. Już w podstawówce rodzice zdecydowali, by zapisać mnie na warsztaty pozalekcyjne, na których zgłębię tajniki rysunku. W mgnieniu oka oczarowało mnie malarstwo i chciałam poznać wszystkich, najbardziej znanych twórców na świecie. Po części mój niedosyt wiedzy został zaspokojony w gimnazjum i klasie licealnej, gdzie przewidziano zajęcia ze sztuki. Przeglądając wszelkie książki i obrazy zapragnęłam ujrzeć je na własne oczy. Moim celem stał się Luwr. Moje marzenie szybko się spełniło. W trzeciej klasie liceum mogłam razem ze znajomymi ze szkoły wyjechać do Francji! Muszę się przyznać, że musieli mnie na siłę odciągać od obrazów. Najchętniej spędziłabym tam pół dnia! Niezmiernie się cieszę, że udało mi się ujrzeć chociaż Millet "Kobiety zbierające kłosy" oraz twórczość Vincenta Van Gogha. Przyrzekłam sobie, że kiedyś jeszcze tam powrócę i wszystko obejrzę na spokojnie, bez wiecznie ponaglających mnie osób. Mam zamiar zawsze być wierna swojej pasji i rysować dla samej przyjemności. Może mój dar nie jest niespotykany, ale to kocham. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek

[Dom]Pomysł na aranżację ogródka

Wspólnie z rodzicami postanowiłam pojechać na zakupy do marketu, aby nabyć nieco rzeczy do ogródka. Mama ma pewną wizję, więc wypada jej pomóc. Mama zdążyła sprawdzić wszystkie broszurki i w taki sposób wybraliśmy markety, w których znajdują się spore centra ogrodowe. Dodatkowo zrobiła całą listę najpotrzebniejszych zakupów i muszę przyznać, iż było tego sporo. No ale zaczął się ostatecznie sezon! Mój tata oczywiście bezzwłocznie po wejściu do sklepu pobiegł po wózek platformowy. Wiedział, co go czeka i że nie damy rady tego unieść. Przed samym działem ogrodniczym mama przystanęła przy uroczych, rattanowych ławeczkach. Bez większego oporów wzięliśmy ją ze sobą. Naturalnie dopasowałyśmy do tego szybko stoliczek i krzesła, które razem doskonale się komponowały. Całość zapierała dech! Następnie tata zawlekł nas na dział z grillami, b o nasz niedawno się zepsuł. Na szczęście nie trwało to długo i ruszyliśmy do kwiatków. W zasadzie naszym kluczowym celem były beczki, które mama chciała zagospodarować na małe, nietypowe oczko wodne. Niestety wyszło, że nie ma już takich w ofercie i prawdopodobnie nie będzie. Mama była niepocieszona. Na szczęście wpadłyśmy na kolejny pomysł. Zakupiliśmy drewnianą balie, która w środku była zaprojektowana pod oczko. Do tego doszły kamyki i lilie. A to zaledwie początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill

[Rozrywka]Wspólny wieczór z koleżankami

Jakiś czas temu spotkałam się wspólnie z koleżankami na kobiece pogaduchy w naszej ulubionej kawiarni. Staramy się zazwyczaj raz w miesiącu znaleźć czas na długie plotkowanie o naszych planach i problemach. Każda z nas ma własne życie, a spora część już założyła rodziny, więc czasu dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Ja jednak uwielbiam te nasze zloty. Każda z dziewczyn ma co poopowiadać i bodaj nigdy nie skarżyłyśmy się na nudę. Ostatnio jakoś szczególnie wciągnął nas temat kosmetyków. Jako, iż cierpię na suchą skórę mogłam skorzystać i popytać dziewczyny o radę. Wiele dobrego usłyszałam o balsamach marki Nuxe. Ponoć istotnie skutecznie nawilżają i skóra staje się przyjemna w dotyku. Potem podzieliłyśmy się swoją opinią dotyczącą kosmetyków do makijażu oraz naszych ulubionych mleczek do ciała. Wreszcie nadeszła pora na zrzędzenie świeżo upieczony ch mam. Okropnie skarżyły się na wrażliwą skórę swoich dzieci. Chyba jedynym preparatem, który wspólnie wychwalały była Mustela. Ja prywatnie nie znam się na tego typu rzeczach, bowiem nie mam jeszcze dzieci. Jak na każdym naszym spotkaniu musiałyśmy pogadać o facetach, ciuchach i sytuacji w pracy. W końcu to było nasze zasłużone kilka godzin relaksu! tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

[Praca]Problem ze zmianą strefy czasowej

Moi znajomi uwielbiają dalekie podróże. Prawie co roku planują wyjazdy w odległe zakątki świata. Ze mną jednak jest całkowicie inaczej. Moja praca zobowiązuje mnie nieustających podróży. Niemal co roku pojawiam się na rozmaitych zebraniach i delegacjach. Od samego początku była to moja wymarzona praca, a awans dał mi w zasadzie mnóstwo radości. Nareszcie poczułam się doceniona. Teraz jednak mogę przypatrzeć się całości z perspektywy czasu i doszłam do wniosku, że czas przystopować i wypocząć. Chyba najbardziej irytował mnie tzw. jet lag. Strasznie się przez niego męczyłam. To był istny koszmar. Bezustannie narzekałam na paskudne bóle głowy, a to był jedynie początek. Naturalnie musiałam cierpieć na bezsenność Leczenie nic tu nie pomogło. Lekarz na wejściu powiedział mi, że z tym nic nie można zrobić i jeśli do tej pory moja reakcja się nie poprawiła, to tak już pozostanie. Niektórym może zdawać się to błahym powodem, ale przy podobnej liczbie wyjazdów na wschód liczę na troszkę wyrozumiałości. Do tej pory nie podjęłam definitywnej decyzji i nieustannie rozważam wszystkie argumenty za i przeciw. Postaram się jeszcze zredukować liczbę wyjazdów, jednakże jeśli się nie powiedzie to zostanie mi wyłącznie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność

czwartek, 20 czerwca 2013

[Uroda]Kosmetyki dla wrażliwej skóry dziecka

Niedawno umówiłyśmy się z przyjaciółką na wspólne zakupy. W planach znalazło się parę bluzek oraz brakujące kosmetyki. Oczywiście w pierwszej kolejności padło na ciuchy, przy których zeszło nam istotnie dużo czasu. Mam przeczucie, że nie pominęłyśmy żadnego sklepu w całej galerii. Aż rozbolały mnie nogi! A jeszcze miałyśmy zajrzeć do drogerii. Od dłuższego czasu kupujemy kosmetyki w tym samym miejscu. Nieopodal naszego osiedla jest duża drogeria, w której mają istotnie przeróżny asortyment. Często w ofercie mają produkty, których nie ma w zwyczajnych sklepach czy marketach. Można nawet poprosić, by zamówili dany kosmetyk. Mi najbardziej zależało, żeby nabyć płyn do demakijażu firmy Avene. Wyjątkowo nie podrażnia on oczu i nie ma problemów z wieczornym makijażem. Koleżanka tymczasem przede wszystkim na swojej liście miała preparaty dla dziecka. Od kilku miesięcy jest szczęśliwą mamusią i musi dbać o wrażliwą skórę malucha. Nie zdziwiło mnie, że bez wątpliwości sięgnęła po Balneum Baby Basic. W ostatnim czasie wyjątkowo wychwalała jego skuteczność. Ponoć rzeczywiście łagodzi wszelakie podrażnienia i zaczerwienienia. Przynajmniej brzdąca już skóra tak nie boli. Sobie wybrała jedynie cień i nareszcie mogłyśmy się zawlec do domu. Mimo, że to był bardzo udany dzień, to jestem wykończona. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom

[Energetyka]Czy energia niebawem zniknie?

W ostatnim czasie przeczytałam dosyć intrygujący materiał odnośnie wykorzystania energii na Ziemi. Muszę przyznać, że ogromnie mnie zaskoczył. Na ogół nie interesuje się takimi tematami. Standardowo używam i płacę rachunki. Na tym moja wiedza się kończy. Wystarczył natomiast jeden tekst, abym zaczęła myśleć, czy to co czynię jest faktycznie dobre. Przez moją niewiedzę dołączam do kręgu osób, które przyczyniają się do marnowania energii i zapominają o przyszłym pokoleniu. Nieważne kogo zapytam z moich znajomych i tak raczej nikt nie ma pojęcia, jak wiele miesięcznie wykorzystują energii przeróżne urządzenia. Do dzisiaj nie miałam pojęcia ile kosztuje 1 kwh. Dopiero niedawno potwierdziłam tę wiadomość na stronie internetowej mojego dostawcy. To właśnie artykuł uświadomił mi, iż czaka nas spory kryzys i jeśli nic się nie zmieni to będzie to kłopot na skalę globalną. Każdy z nas powinien uważnie monitorować koszt energii i próbować go zmniejszyć. Jest dużo metod na jej oszczędzanie. Wiem jednakże, że nie jest to proste. Samej ciężko jest mi pogodzić si� � ze świadomością, że za jakiś czas wyczerpią się zasoby naturalne. Postaram się zmienić coś w moim życiu, aby moje pociechy miały się lepiej. Tego typu artykuły dają do przemyślenia i są faktycznie przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom

wtorek, 18 czerwca 2013

[Energetyka]Udział w niecodziennej ankiecie

Ostatnio idąc ulicą wpadłam na panią, która przeprowadzała dosyć inną ankietę, przynajmniej tak mi się zdawało. Jej tematem przewodnim było oszczędzanie energii. Nie zadała mi zbytnio wielu pytań, lecz część z nich istotnie mnie zdziwiła. Pierwsze pytanie było całkiem banalne. Należało tylko powiedzieć, jak wiele laptopów i telewizorów jest w mieszkaniu. Potem jednakże nie było już tak łatwo. Istotny problem sprawiło mi pytanie o co miesiąc zużycie prądu. Nigdy nie przeglądam całkowicie wszystkich rachunków, jedynie je płacę. Kolejne pytanie brzmiało: ile kosztuje 1 kilowat? Aż mnie zamurowało. Nie wiedziałam co odpowiedzieć, więc zamilkłam. Potem padła seria zwykłych pytań i w efekcie dostałam małą broszurkę. Jej motywem kluczowym było oszczędzanie prądu. Odszukałam w niej wiele informacji o problemach globalnych i efektach zużycia energii. Generalnie można oznajmić, że nikt z nas nawet nie interesuje się tą kwestią, a może mieć to poważne skutki dla świata. Przyznaję, że byłam w tej kwestii sporą ignorantką, lecz ta ulotka dała mi wiele do zrozumienia i nawet podzieliłam się nią z rodziną. Nie jesteśmy w stanie założyć, co nas czeka za kilka lat. Może wszystko się odmienić. Ja natomiast spróbuję postępować racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu

[Rozrywka]Czas na wakacyjną zabawę!

Wreszcie doczekałam się swoich wymarzonych wakacji! W tym roku aczkolwiek mam zamiar pojechać nieco dalej niż zazwyczaj. Już w zeszłym roku wspólnie z narzeczonym zdecydowaliśmy się pojechać do Chorwacji i nocować w jednym z urokliwych domków. Dosyć skutecznie poszło nam zorganizowanie noclegów i innych, istotnych spraw. Pozostał wyłącznie przegląd samochodu i zakupy. Niestety przez te całe emocje ostatnio nie sypiam zbyt dobrze. Cały czas wyobrażam sobie, jak to wszystko będzie. Przez cały czas nachodzą mnie różne wizje naszego, wspólnego urlopu i rano jestem jak zombi. Lepiej nie patrzeć w lustro. W końcu nie mogłam już ze sobą wytrzymać i zaczęłam szukać na bezsenność lekarstwa. Lista różnych medykamentów mnie zamurowała. Ja prywatnie preferuję naturalne środki, ale jak sami wiecie na bezsenność leki przeważnie posiadają m nóstwo paskudnej chemii. Dobrze, że moja mama zawsze ma pojęcie, co warto stosować i poleciła mi swoje ziółka. Z początku nie zauważyłam żadnej różnicy. Jakoś po dwóch dniach poczułam istotnie rozluźnienie i przespałam nawet calutką noc! Moja głowa nareszcie mogła odpocząć. Zapewne do samego odjazdu będę zmuszona pić moje napary, ale warto się poświecić! Żywię nadzieję, że wakacje będą idealne. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność

[Praca]Pierwsza odpowiedzialna praca mojego brata

Wreszcie mojemu bratu się poszczęściło i otrzymał wymarzone stanowisko. Pomyśleć, że wszystko zaczęło się od pracy dodatkowej. Brał udział w wielu, rozmaitych zabawach okolicznościowych organizowanych przez jakąś agencję eventową. Najważniejszym jego zadaniem było asystowanie przy rozstawianiu namiotów oraz ustawianie stolików i przeróżne prace porządkowe. Nierzadko siedział nawet do samego rana, żeby z resztą załogi wszystko uprzątnąć i poskładać. W czasie tych wszystkich wyjazdów poznał właściciela firmy, która wypożycza ekskluzywne namioty min. na wesela i bankiety. Zdarzało się, że był proszony o wsparcie w stawianiu wszystkich szkieletów i ludzie ogromnie go cenili. Również ów właściciel zauważył brata poświęcenie i zainteresował się jego przyszłymi planami. Na wstępnej rozmowie umówili się, że przyjedzie do niego pod koniec września, gdyż wówczas kończy mu si ę umowa z agencją. Teraz jest on niemalże prawą ręką szefa. Dodatkowo jest odpowiedzialny nie tylko za składanie namiotów, ale i hale targowe. Spoczywa na nim poważna odpowiedzialność, ale widać, że chłopak ogromnie się stara i chce się naprawdę rozwijać. W szczególności rodzice odetchnęli z ulgą. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty

[Biznes]Plan na poszerzenie działalności

Moja koleżanka kilka lat temu otworzyła własną firmę, która kompleksowo planuje przyjęcia i bankiety. Mimo, że bez ustanku słyszy się o panującym wszędzie kryzysie, ona prosperuje sobie całkiem nieźle. Ostatnio jednak postanowiła rozszerzyć swoje działania o dwie następne usługi. Jedną z nich jest możliwość rezerwowania terminów przy pomocą strony. Oczywiście wymagało to zaprojektowania strony jeszcze raz zwłaszcza, że poprzednia była dość kiepska. Szczęśliwie ma od tego mnie! Mając już jeden kłopot z głowy, zajęła się kolejnym pomysłem. Bardzo zależało jej, żeby samodzielnie móc organizować wynajem namiotów. Ma to w gruncie rzeczy istotne znaczenie zwłaszcza, jak musi zaplanować zabawę w plenerze. Dzięki temu nie będzie robiła sobie dodatkowych kosztów. Jej mąż ma swój skład budowlany oraz mnóstwo magazynów. Stwierdził, że ha la magazynowa rewelacyjnie się spełni jako przechowalnia. Jednak zakup tego całego sprzętu to także duże koszty. W tej chwili nie ma, jak ich opłacić z własnej kieszeni, więc będzie zabiegała o kredyt. Musze przyznać, że bardzo ją podziwiam. Od początku nastawiona jest wyłącznie na sukces, całą firmę rozkręciła sama. Potrafi ona zjednać sobie ludzi i przyciągnąć wielu klientów. Jest nadzwyczaj sympatyczną i pomocną osobą. Mam nadzieję, że jej kolejna inwestycja się opłaci. tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele

niedziela, 16 czerwca 2013

[Rozrywka]Gorzkie życie sekretarki

Niedawno miałam mega zwariowany dzień! Dobrze, że zakończył się o wiele pozytywniej niż myślałam. Zacznijmy jednak od początku. Moja mam wspólnierazem z koleżanką otworzyły nieduże biuro rachunkowe, w którym zajmuję się organizacją dnia pracy. Można rzec, że zajmuję się administracją biura, a także pomału szkolę się do mojego zawodu. Akurat tego dnia miałam na głowie wiele pracy. Telefony rozdzwoniły się od samego rana. Dodatkowo doszła poczta i klienci z fakturami. Moje biuro praktycznie przepadło pod tymi papierkami, a musiałam ekspresowo się z tym uporać i pędzić po konieczne zakupy. Skończywszy walkę z dokumentami, zebrałam się do sklepu papierniczego, w którym zamówiłam niezbędne artykuły biurowe. Następnie musiałam zabrać z pralni taty ciuchy robocze, bo oczywiście sam n ie ma na to czasu. W tym całkowitym szaleństwie prawie zapomniałam o herbacie i pozostałych dodatkach. Przy okazji ubrudziłam spodnie i prawie upadłam. Jaka byłam zdumiona, że komuś udało się łapać te wszystkie lecące rzeczy. Wiadomo poradził sobie z tym mężczyzna. Okazało się, że to mój znajomy z dzieciństwa i nie dosyć, że pomógł mi wszystko zabrać do biura, to jeszcze zaprosił na kawę. Poprawił mi humor! tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe

sobota, 15 czerwca 2013

[Budownictwo]Pragnienia, a dzisiejszy świat

Mój wujek jak mało kto do dziś pracuje w swoim zawodzie. Z wykształcenia jest magistrem inżynierem, a dokładnie architektem. Często mówi, iż za jego czasów niema wszystko wyglądało inaczej, nawet studia. On na kierunku budownictwo musiał przesiedzieć sporo nocy nad projektami. Aktualnie na wszystko spogląda inaczej, ponieważ jest osobą wykwalifikowaną, która posiada całkiem dobrze prosperującą firmę. Niemalże co roku spora część jego projektów jest zachwalana zarówno przez kolegów po fachu, jak i znane firmy. Zdarza się również czasem, że otrzymuje formalne zaproszenia na przetargi publiczne, na których służy swoją radą i pomocą. Onegdaj przyznał mi, że bez dopingu rodziny i ciężkiej pracy do niczego by nie doszedł. Wszystko kosztowało go masy wyrzeczeń. Nie miał z początku wyboru i musiał błagać o zlecenia budowla ne Warszawa była dla niego jedyną nadzieją. Dobrze, że znalazł się inwestor, który spostrzegł u niego prawdziwy dar i dzięki niemu uzyskał odpowiednie kontakty. Gdyby nie wsparcie przeróżnych ludzi, najprawdopodobniej wylądowałby w jakiejś fabryce. Taka jest dzisiejsza rzeczywistość. Nawet dar i ciężka praca na nic się przydadzą, jeżeli nie posiadamy odpowiednich znajomości oraz środków finansowych na start. Najwyżej pozostaną marzenia. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca

piątek, 14 czerwca 2013

[Dom]Sąsiadka i woda w kuchni

Niedawno moja mama nie miała zbyt dobrej passy. Najpierw tata przez przypadek porysował cały blat w naszej kuchni, a sąsiadka ją jeszcze zalała. Ja uznałam, że to dosyć zabawna sytuacja, ale moi rodzice raczej ostro się zirytowali i nie podzielali mojej radości. Wszystko rozpoczęło się od pomysłu taty, aby pociąć listwy w kuchni bez dobrego zabezpieczenia. Blat chwilowo wygląda, jakby kot ostrzył sobie na nim pazury lub ktoś kroił żywność nadzwyczaj ostrym nożem. Z kolei sąsiadka nie spostrzegła, że pozostawiła lekko odkręcony kurek i przez cały dzień woda ciekła po ścianie. Obecnie sufit zdobi wielka plama. Tapety także zaczęły się odlepiać. Chyba pora na mały remont, aczkolwiek tata jest temu bardzo przeciwny, w końcu nie ma czasu. My z mamą jednak wzięłyśmy wszystko w swoje ręce i poszukałyśmy w internecie sklepów, które ogłaszają się na hasło: blaty kamienne Warszawa. Okazało się jednak, że ciężko nam w taki sposób znaleźć konkretny typ kamienia, dlatego musiałyśmy wpisać: konglomerat Warszawa. Na nasze szczęście najbliższy sklep oddalony jest o jakieś 10 minut drogi. Dodatkowo trafiłyśmy na wyjątkowo ciekawą promocję. Aktualnie należy wyłącznie przekonać tatę, żeby wziął się do roboty i naprawił wszystkie szkody. To będzie ciężka przeprawa. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina

[Rozrywka]Wszystkie tajniki projektowania koszyków

Moja siostra w ostatnim czasie dowiedziała się o lekcjach z plecenia koszy i koniecznie chciała mnie na nie namówić. W gruncie rzeczy mnie zaskoczyła tym pomysłem. Rozumiem jakąś plastykę albo tworzenie bransoletek z koralików. To stanowczo do niej lepiej pasuje niż wiklinowe kosze. Zdecydowanie nie bardzo spodobał mi się ten pomysł. Moja siostrzyczka nie dała jednakże za wygraną i zaczęła mnie denerwować, jojczyć, aż w końcu nie miałam innego wyjścia, jak się zgodzić. Tak naprawdę zaciekawiła mnie tylko wizja tego, iż koszyk będę mogła wykorzystać na donicę na balkonie. Kocham ciekawe aranżacje. Pierwsze zajęcie warsztatowe przypadały na weekend, więc nie było problemu, abym się na nich zjawiła. Na początku musiałyśmy wybrać projekt. Mi najbardziej spodobały się wó zki, które widziałam kiedyś w sklepie, lecz cena mnie trochę przestraszyła. Teraz mogę zrobić taki sama! Nie jest to aczkolwiek takie proste, jak się nam zdaje. Starczyła zaledwie godzina, by zaczęły boleć mnie dłonie. Jak dobrze, że jestem twarda w swoich zamiarach i doprowadzam wszystko do końca. Ostatecznie po 4 zajęciach nadal nie widzę kształtu. Wprawdzie to dopiero moja pierwsza taka próba, ale chcę, żeby coś z tego wyszło. Dobrze, że mogę liczyć na stałe wsparcie nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty

czwartek, 13 czerwca 2013

[Praca]W końcu na swoim!

Moja koleżanka zakłada własną działalność, a dokładnie sklep z ciuchami! Część rzeczy już załatwiła, został jej tylko lokal. To był rzeczywiście niełatwy wybór. Wyzwaniem jest znaleźć coś nieopodal centrum w dogodnej cenie i w dodatku dobrej jakości. Większa część propozycji jaką dostała to stare budownictwo, które potrzebuje gruntownego remontu lub całkiem nowe lokale. Zwiedziłam z nią całe Katowice i nawet parę innych miast. Dopiero przy ostatnim podejściu trafiłyśmy na coś konkretnego. Nie jest to ewidentnie wymarzone miejsce i potrzebuje niedużego remontu, lecz w porównaniu z pozostałymi to prawdziwa okazja! Dość szybko umowa została podpisana i można było się wziąć za początkowe prace i kupno najpotrzebniejszych rzeczy. Na naszej ogromnej liście znalazły się naturalnie lady, pułki, stojaki, kasa oraz kasetki na pieniądze . Dobrze, że w zakupach pomogli nam jej rodzice. Ma szczęście, iż wspierają ją w planach rozpoczęcia czegoś własnego. Ja ze swojej strony chciałam jej jeszcze ofiarować niewielki prezent. W oko wpadła mi szafka na klucze, którą odmalowałam. Wiadomo, że czeka ją nadal sporo pracy, lecz nie jest sama! Dopingują jej bliscy i przyjaciele. Zawsze warto pomagać tym, których się kocha! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność

[Nauka]Długa droga do sukcesu zawodowego

Moja przyjaciółka już od czasów liceum wykazywała zainteresowanie architekturą i budownictwem. To była jej prawdziwa pasja. Nikogo nie zdziwiło, jak uznała, że chce iść na kierunek budownictwo do Wrocławia. W końcu to jedna z najlepszych uczelni. Naturalnie czekało ją w związku z tym dużo nauki, szczególnie z przedmiotów ścisłych takich jak fizyka. Na szczęście nasza szkoła zadbała o pozalekcyjne zajęcia z tego przedmiotu i dwa razy w tygodniu siedziała przy zadaniach. Rzecz jasna dostała się w głównym naborze, gdyż maturę napisała nadzwyczajnie. Okazało się aczkolwiek, że teraz nie będzie już tak łatwo. Sporo razu marudziła, że ma ogrom rzeczy do zaliczenia, a jeszcze udało się jej znaleźć dodatkową pracę w biurze projektowym. Przynajmniej od samego początku miała świadomość, jak wyglądają różne inwestycje budowlane. Jak wiele czasu potrzeba na ich ukończen ie i funduszy. Do jej najistotniejszych marzeń należy samodzielne zlecenia budowlane Wrocław niewątpliwie może jej to zapewnić. W dalszym ciągu pracuje tylko przy niedużych projektach i bezustannie musi się dokształcać z przeróżnych dziedzin. Żeby stać się samowystarczalną musi pokonać nadal masę przeszkód. Ja osobiście trzymam za nią kciuki, gdyż ma dziewczyna ambicje. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia

środa, 12 czerwca 2013

[Sport]Fascynujący klimat winnicy

Mój chłopak wraz z zespołem wzięli ostatnio udział w weekendowym turnieju Ultimate organizowanym w Czachach. Na początku wiadomo mieli zagwarantowany nocleg na polu namiotowym, ale pogoda zmusiła ich do szukania czegoś innego. Naturalnie momentalnie pojawiła się propozycja przenocowania w domkach, ale okazała się, że to niezwykle mała miejscowość. To było dla nich spore wyzwanie. Na szczęście ich lider dowiedział się o pewnej winnicy, która znajduje się nieopodal. Okazało się, iż do wynajęcia jest ogromna sala z posłaniem, dzięki temu maty i śpiwory mogły iść w odstawkę. Cena także była niezwykle atrakcyjna. Nic więc dziwnego, iż wszyscy niemalże natychmiast się zgodzili. Mnie jednakże wyjątkowo rozśmieszył fakt, że łóżka były otoczone przez beczki. Dobrze, że puste, a ni e pełne. Gdyby było inaczej za bardzo by ich kusiły mimo, że prawdopodobnie nie wszyscy są zwolennikami i fanami wina. Ponoć jeszcze trafili na kominek, który grzał ich w lodowaty wieczór. Musieli mieć niesamowitą atmosferę. Szkoda tylko, że mój chłopak i tak wrócił chory. Prawdopodobnie zabawa w deszczu nie działa dobrze na odporność. tags: sport, maty, zdrowie

[Dom]Co ma wpływ na ceny energii?

Od dawna intryguje mnie kwestia powiązana ze zużyciem prądu. Wiele razu już usłyszałam, że marnuję mnóstwo energii. Jak większość osób korzystam z mnóstwa urządzeń, które potrzebują stałego zasilania szczególnie, że wszystkie moje laptopy mają zepsutą baterię. Pomijam już tu lodówkę, ekspres czy suszarkę, które są u mnie wykorzystywane niemal na co dzień. Jednak nigdy jakoś nie zwróciłam uwagi np. na pobór mocy. Nie sądziłam, że jest to istotne, chociaż rachunku wszak nie są małe. Kiedyś z samej ciekawości chciałam zerknąć jakie są koszty prądu. Co prawda na rachunkach widnieje kwota, ale bardziej chodziło mi o stawki. Wszystko zależy niewątpliwie od naszego dostawcy energii elektrycznej. Każdy pos iada swoje ustalone stawki, które znajdziemy na stronie. Szczerze, to nie wiele mi to powiedziało, ponieważ nie mam pojęcia jak jest w praktyce. Można mieć w końcu niedrogi prąd czy nie? Pytałam bliskich, jak to wygląda u nich, ale oni tak jak ja stali się ignorantami i nawet tego nie śledzą. Tylko moja mama jest na tyle rozumna, że istotnie wie, w jaki sposób obniżyć rachunki. W końcu sama przetestowała przeróżne metody. Nie twierdzę, że w moim życiu niespodziewanie zajdą jakikolwiek radykalne zmiany, ale chcę mieć pojęcie, za co płacę i dlaczego tyle. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny

[Dom]Ręcznie zaprojektowane meble

Parę dni temu wybrałyśmy się z mamą na ogromne zakupy. W celu uzupełnienia wszelkich brakujących artykułów w biurze. Już kilka długich lat prowadzi ona własną działalność gospodarczą i pracuje jako samodzielna księgowa pomimo aktualnego kryzysu. Przeważnie takie zakupy robimy raz na kilka miesięcy. Tym razem wypadło to nieco wcześniej, gdyż doszły jej następne firmy. Na początek zaczynamy od odwiedzin w największym sklepie papierniczym, w którym stale zamawiamy potrzebne materiały biurowe. Później dochodzi nam rundka po paru znanych marketach, w celu zakupienia wody, kawy, mleka i podstawowej chemii. Tym razem otrzymałyśmy jeszcze kolejne zadanie. To znaczy tata potrzebował nieco narzędzi , gdyż ostatnio para się stolarką. Jakie on rzeczy wytwarza z drewna. Faktycznie ma do tego dryg, w dodatku otrzymał już pierwsze zamówienia! Jak dobrze, iż dał nam od powiednią listę. Znalazły się na niej przykładowo rękawice, osełka oraz gogle robocze. Miałyśmy z tym nieco problemów, ale miły pan prędko nam doradził oraz pokazał, gdzie co dostaniemy. Obwieszone torbami w jakiś sposób dowlokłyśmy się do samochodu. Dobrze, że tata potem postanowił nam pomóc, a to dopiero połowa zakupów.

wtorek, 11 czerwca 2013

[Rozrywka]Moje hobby - rysowanie

Ostatnimi czasy doszłam do wniosku, iż powinnam zacząć rozszerzać swoje hobby i to nie tylko we własnym zaciszu. Po prostu kocham rysować i malować, bez znaczenia dla mnie jest miejsce czy sposób. Liczy się czas spędzony nad płótnem. Ongiś niesłychanie dawno temu, jak jeszcze byłam dzieckiem rodzice zaprowadzili mnie na dodatkową plastykę. Przychodziłam tam dwa razy w tygodniu z grupą moich rówieśników. Naszą nauczycielką była pani o niesamowitym talencie. Prawdopodobnie zawsze jej tego zazdrościłam. Potem jednak wszystko się skończyło i teraz pozostały jedynie wspomnienia. W istocie żałuję, że nie rozwijałam swojej pasji. Przyszedł jednak moment, kiedy zatęskniłam za dawną nauką. Aktualnie zapisałam się na zajęcia warsztatowe do pałacu kultury, które organizowane są raz w tygodniu. Trafiłam nawet na grupę dla osób dorosłych. Ogr omnie mnie zdumiało, kiedy moja znajoma również zdecydowała się zapisać. W końcu tutaj duże znaczenie ma zabawa nie talent. Swoją drogą poszłyśmy do sklepu, by zakupić farby, flamastry i fartuchy ochronne. Przynajmniej nie zapaćkamy ubrań. Wreszcie spełni się swoje marzenie! Jestem istotnie szczęśliwa, że znów będę mogła malować i spotykać się z ludźmi o podobnej pasji. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka

niedziela, 9 czerwca 2013

[Dom]Nowy projekt - własne biuro!

Razem z mężem kupiliśmy własne mieszkanie i wpadliśmy na pomysł, by z jednego pokoju zrobić wspólne biuro. Pojechaliśmy w tym celu do paru sklepów meblowych, aby kupić 2, ogromne biurka, które zmieszczą jednocześnie laptopy i monitor. Każdy z nas pragnął mieć swój osobisty kąt, dlatego uznaliśmy, że idealne dla nas będą biurka narożne. Jak to zdarza się na zakupach dopiero za trzecim razem znaleźliśmy to, czego potrzebowaliśmy i od razu złożyliśmy zamówienie na dwie sztuki. Z wyjątkiem tego na naszej liście pojawiły się także regały do zawieszenia, biblioteczka i kilka niezbędnych dodatków. W miarę sprawnie poszedł nam zakup wyposażenia, więc pozostały tylko do uzupełnienia materiały biurowe, w tym taśmy, pudełka, teczki i wiele innych. Po zmontowaniu wszystkiego i postawieniu w wybranych miejscach doszliśmy jednak do wniosku, � �e czegoś chyba tu brakuje. Na jednej ścianie miał znaleźć się ogromny obraz, lecz co z resztą? Szczęśliwie partner wpadł na pomysł, aby dołożyć tablice magnetyczne. Momentalnie się zgodziłam! Często rozmaite rzeczy rozrysowuję i rozpisuję na karteczkach, które przyczepiam do monitora, a tak będzie mi w dużym stopniu wygodniej. W końcu tablice kupiliśmy przez internet i obecnie wystarczy kilka kobiecych dodatków, aby nasz kąt zrobił się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

[Rekreacja]Panowie i ich życzenia

Już wkrótce mój tata kończy 52 lata. Z tej okazji zdecydowaliśmy się kupić mu jednocześnie coś szczególnego, jak i praktycznego. Naszym pierwszym planem była jego wymarzona torba na laptopa oraz porządny notes w skórzanej obudowie. Mama jednak poradziła nam, abyśmy się jeszcze przez jakiś czas powstrzymali z zakupami, ponieważ tata nieustannie zmienia swoje zdanie. Czekaliśmy niemal do ostatniej chwili i doszliśmy do wniosku, że już pora pojechać do marketu na zakupy. Mój partner kategorycznie nie jest zwolennikiem tego typu wypraw. Uważa je za niezwykle męczące. Nic dziwnego, iż po godzinie zaczyna zrzędzić. Niestety dopiero po kilku godzinach natrafiliśmy na rzeczy, które istotnie nas zaintrygowały i jak to w życiu bywa, zadzwoniła mama. Tata wybrał plecak turystyczny. W tym celu musieliśmy pojechać aż na przeciwny koniec miasta, do sklepu sportowego. Szkoda , że w trakcie zakupów mój partner gdzieś się zapodział. Odnalazł się dopiero po 15 minutach. Okazało się, że zaintrygował go przeceniony stół do bilarda. Jakie to szczęście, że mamy niewielkie mieszkanie. Brakuje mi jeszcze tego, żeby urządził sobie z któregoś pokoju miejsce do grania i męskich plotek przy piwie. Wracając jednak do uprzednio omawianego prezentu. Tata finalnie dorobił się kilku plecaków, więc ma w czym wybierać... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny

[Sport]Jak znaleźć swoją pasję

Niedawno mój chłopak zmienił swoje zainteresowanie, gdyż brakowało mu konkretnej dawki emocji. Jak to przeważnie była, to koledzy z pracy przekonali go na wspólny wyjazd. Naturalnie nie mógł im odmówić, a mnie nawet nie spytał o zdanie. Na początku miał dosyć spore wątpliwości czy wspinaczka to dyscyplina dla niego, lecz szybko zmienił opinię. Aktualnie nie może wyobrazić sobie wolnej chwili bez wrzucenia do torby rzeczy i pojechania na Jurę lub w inne okolice. Każdy sport jednak trochę kosztuje, szczególnie jeśli trzeba kupić całe wyposażenie. Świetnie pamiętam, gdy wraz z jego znajomym pojechaliśmy do centrum handlowego, po ten kompletny sprzęt wspinaczkowy. Panowie udali się w stronę sklepu sportowego natomiast ja, wykorzystałam całą sytuację i zdecydowałam się zrobić zakupy w galerii. Zaskoczył mnie fakt, że znacznie szybciej skończyłam niż oni. W d odatku zdążyłam kupić wszystko na kolację w markecie, a ci nadal zastanawiali się nad butami. Chyba pierwszy raz widziałam tak niezdecydowanych mężczyzn. Najbardziej jednak przestraszył mnie końcowy rachunek. Nie wiem kto powiedział, że sport jest tańszą formą aktywności. Nawet karnet na siłownie jest o wiele tańszy od tego ekwipunku. Oby tylko go użył. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, re

[Technologia]Od czego zależy cena wynajmu mieszkania?

Zapewne już wszyscy przywykli do tego, iż w każdym mieście natkniemy się na inne stawki za wynajęcie mieszkania. Na ogół bywa tak, że im modniejsze miasto, tym więcej zapłacimy, szczególnie jeżeli marzy nam się samo centrum. Nie okłamujmy się, że przytrafi się nam coś taniego. Mieszkania są naprawdę drogie. Jakoś nie dziwi mnie to, że preferujemy tzw. studenckie życie. O wiele taniej jest mieszkać ze współlokatorem niż wynająć w pojedynkę nawet niewielką kawalerkę, szczególnie przy tak niskich płacach. Nie licząc opłaty za kawalerkę powinniśmy pamiętać, że dojdą do tego media i czynsz, stąd cena może się wahać w granicy od 1200-1600 zł miesięcznie. Są jednakże pewne rzeczy, które nie zmieniają się bez względu na to, gdzie zechcemy mieszkać. Chodzi tutaj szczególnie o ceny energii. Zazwyczaj są one ok reślane w zależności od województwa, lecz i tak różnica jest znikoma. W końcu jednym z najważniejszych dóbr jest energia Poznań, Kraków czy Wrocław, nieważne jakie miasto i tak potrzebny jest nam do niej nieprzerwany dostęp. Od wielu lat nasz świat opiera się na rozmaitego rodzaju sprzęcie elektrycznym, który w obecnych czasach pozwala nam normalnie funkcjonować. Nie jest ważne miejsce zamieszkania, czy ludzie z którymi mieszkamy. Zawsze pewne rachunki trzeba będzie pokryć niezależnie od sytuacji. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie

sobota, 8 czerwca 2013

[Technologia]Czy możliwy jest niedrogi prąd?

Każdy z nas śni o jak najmniejszych rachunkach za wynajem i media. Niestety mało kto kontroluje swoje wydatki. Spytałam swoją rodzinę, czy sprawdzają ile miesięcznie pieniędzy wydają na przykład na samo zużycie prądu. Nie szczególnie zdziwił mnie fakt, że niezbyt się tym interesują, zwyczajnie płacą i tyle, a przecież to niezwykle ważna kwestia. Udało mi się przekabacić mamę na to, aby dała mi rachunki. Z ciekawości przejrzała sobie dane i wypisałam te najważniejsze dla mnie. Nie zostało mi nic innego jak poszukać intrygujących mnie wiadomości dotyczących zużycia energii w internecie. Co najśmieszniejsze od razu natrafiłam na stronę internetową naszego zakładu energetycznego, gdzie znalazłam kalkulator zużycia prądu. Szybko zawołałam rodziców i już po paru minutach okazał o się, że owszem tani prąd nie istnieje, lecz możemy na nim nieco zaoszczędzić! Musimy niemniej jednak zadbać o dyscyplinę i nie zapominać np. o tym, że trzeba gasić za sobą światło bądź wyłączyć komputer i monitor. Nikt nie przypuszczał nawet, że parę drobnych zmian wystarczy, aby wpłynąć na wielkość rachunków. Oczywiście nie było to natychmiastowe. Dopiero po paru miesiącach mogliśmy faktycznie zauważać niższe rachunki. Warto czasami zainteresować się tym, co można zmienić, by wszystkim żyło się lepiej. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka

[Turystyka]Ferie w Bieszczadach

W tym sezonie postanowiliśmy z rodzicami wybrać się w góry, aby spędzić wakacje w miłej, rodzinnej atmosferze. Naszym głównym celem stały się Bieszczady, których do tej pory nie mieliśmy okazji zobaczyć mimo, że mamy do nich parę godzin. Dzięki znajomemu z pracy tata zarezerwował dla nas niewielki, drewniany domek w ślicznej okolicy otoczonej lasem aż na dwa tygodnie! Już nie mogę się doczekać całej tej wyprawy. Znalazłyśmy nawet z mamą czas, aby poszukać atrakcyjnych tras i miejsc godnych zobaczenia. Wprawdzie wypada naprawić jeszcze auto i tata przez to trochę marudzi, lecz zdaje się tak jak podekscytowany co my. Teraz pozostało nam jeszcze przygotować cichy i rzeczy dla psa, którego obowiązkowo ze sobą zabieramy. Jak to przeważnie bywa okazało się, że brakuje nam kilku ważnych rzeczy. Poszłyśmy więc z mamą do największego, popularnego centrum handlowego. Po pierwsze na liście był sklep zoologiczny, gdzie kupiły� �my szelki, bidon i długą smycz. Mało tego naszym celem były polary damskie. Zatrzymują one jednocześnie ciepło ciała w chłodne wieczory, jak i ochraniają przed zmienną, górską pogodą. Jak się zapewne domyślacie, na tym nasza wypraw się nie zakończyła i wróciłyśmy do domu z dużymi torbami. Teraz czekam na dzień wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary

[Rozrywka]Pomysł na osobistą maskotkę!

Jakiś czas temu wspólnie z kuzynką wpadłyśmy na pomysł, aby zacząć projektować własne maskotki. Póki co, to jedynie nasze hobby. Każda z nas ma wydzielone odpowiednie zadania. Moim obowiązkiem są rysunki koncepcyjne i stworzenie odpowiednich szablonów. Moja część zdaje się całkiem łatwa i lekka, ale nic bardziej mylnego. Mimo, że czerpię z tego wiele satysfakcji, czasami muszę nieźle kombinować. Wstępnie muszą powstać szkice robocze. Robię ich naprawdę sporo. Ostatecznie muszę rozrysować postać z prawie każdej strony. Następnie robię główny przesiew. Odtrącam te, które mi nie podchodzą. Resztę zmieniam dodając niekiedy jakieś elementy. Najlepsze rysunki przyklejam przy użyciu taśmy klejącej do tablicy i przez długi czas debatuję nad najlepszą wersją. Dodatkowo pytam o zdanie kuzynkę i najbliższe mi osoby. W końcu wyłaniam zwycięzcę. Ową postać na nowo rozrysowuję, lecz tym razem na większej kartce. Następnie tworzę z niego szablon. Później już wszystko zależna jest od mojej kuzynki. To ona dobiera materiały i szyje wszystko wedle tego, co jej podesłałam. Póki co jest to dość czasochłonne zajęcie i stawiamy dopiero małe kroczki, ale chociaż robimy coś całkiem własnego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka

[Dom]Z zamiłowania do ogromnej łazienki!

Nie tak dawno pojechałam wspólnie z rodzicami do cioci, która mieszka prawie 80 kilometrów za Warszawą. Dzięki temu mieliśmy sposobność upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu. Co więcej załapaliśmy się na kilkudniowy urlop! 5 dni na łonie przyrody to właśnie to, czego pragnęłam. Co więcej wujostwo w ostatnim czasie zakończyło budowę domu. Byłam niezwykle uradowana, że wreszcie na własne oczy zobaczę niektóre z prac mojej cioci. W końcu z zawodu jest projektantką wnętrz. Faktycznie włożyła w wystrój mnóstwo pracy, a całość daje uczucie ciepła i miłości. Zdecydowanie się nie zawiodłam! Największe jednakże wrażenie wzbudziła na mnie łazienka. Pewnie niektórym z Was wyda się to śmieszne, ale marzę o tak wielkiej wannie! Niemalże wszystko zostało dobrane w kolorach szykownej czerni i bieli. Całość doskonale uwydatniał marmur i granit. Aż zaciekawiło mnie jak dużo takie cudo kosztuje. Znalazłam więc wieczorem wolną chwilę i zasiadłam przed laptopem. Jako pierwsze wpisałam marmury Warszawa. Wybór ogromny, a ceny zawrotne. Podobnie było w przypadku: granit Warszawa. Część z nich była w przystępnej cenie, ale akurat nie te wykorzystane u cioci. Pewnie taka łazienka będzie poza moimi możliwościami, mimo to przynajmniej miałam okazję wziąć kąpiel w tym cudownym miejscu! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja

piątek, 7 czerwca 2013

[Turystyka]Wygodniejsze sandały czy tenisówki?

Każdego roku mój tata mówi, że nie ma wygodnych butów na lato. Adidasy są za ciepłe, trampki też niewygodne... Jego zrzędzenie działa już chyba wszystkim mocno na nerwy. Jeszcze w zeszłym roku zamówił sobie sandały. Naturalnie jego duma nie pozwoliła mu zapytać kogoś o wsparcie. W końcu on wie wszystko najlepiej i nikogo nie potrzebuje. W efekcie znalazły się one w szafce już po paru dniach i do dziś leżą tam nieużywane. Zamsz raczej nie spełnił swojej roli. Decydującym powodem było to, że stopa mu się okropnie w nich pociła i ślizgała. Resztę wakacji przechodził w zwyczajnych klapkach. Od początku przekonywałam go, że powinien z decyzją zaczekać na nas. Nie żeby posłuchał swojej córki. Dobrze, że tym razem poszedł po rozum do głowy i zadzwonił do nas, abyśmy wybrali się z nim poszukać butów. Bez namysłu zabraliśmy go do sklepu sportowego po sandały turystyczn e. Wiadomo nie są one za tanie, lecz doskonale nadają się na lato i piesze wycieczki. Jakoś nie zaskoczył mnie fakt, że tata obecnie nigdzie bez nich się nie rusza. Ulżyło mi jednak, że nie wpadł na pomysł ubrania skarpetek. Męska pycha jest dość przerażająca i raczej nigdy nie zrozumiem mężczyzn. Dobrze że czasem przyznają się do błędów. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie

[Dom]Pora na gruntowny remont kuchni!

Wreszcie rodzice uznali, że nadszedł czas na remont kuchni, która jest w dość nędznym stanie. Dzięki temu, iż jest ona naprawdę przestronna można urządzić ją na wiele różnych sposobów. Dodatkowo moja mama ma bardzo dobry gust. Wszystkie meble były kiedyś w kolorach bieli i zieleni. W tej chwili jednakże są już stare i spłowiałe, a lodówka wymaga wymiany. W połowie ściany pokrywają popękane kafelki, dalej tapeta. Sufit jest już ciemny, a nie połyskująco biały. Rodzice oszczędzali kilka dobrych lat, by wreszcie ją całkowicie odrestaurować. Teraz wpadli w zakupowy szał. Pierwsze w oko wpadły im śliczne, granitowe meble kuchenne. Do tego zdecydowali się na nabycie niewielkiej, zgrabnej lodówki. Na koniec chcieli złożyć zamówienie na odpowiednie blaty kuchenne Warszawa oferuje wiele tego typu wykończeń. Nie potrafili jednak zdecydować się na ko nkretny rodzaj. Moja dobra przyjaciółka bardzo zachwalała onyx. Mówiła, że jest z niego niebywale zadowolona i wspaniale spisuje się w każdej sytuacji. Z zaciekawienia wpisałyśmy z mamą w Google: onyx warszawa i zrobiłyśmy całkiem długą listę sklepów sprzedających tego typu blaty. W końcowym efekcie rodzice jednak wybrali blaty granitowe, które znakomicie pasują do reszty mebli. Jeszcze sporo roboty przed nimi, ale będzie warto! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne

czwartek, 6 czerwca 2013

[Technologia]Co się stanie, kiedy nie będzie prądu?

Każdy z nas pewnie przywyknął już do komfortu i nieustannego używania sprzętu, który potrzebuje stałego zasilania. W aktualnych czasach spora część młodych ludzi nawet nie wyobraża sobie, co by się zdarzyło, gdyby na Ziemi zabrakło prądu. Prawdopodobnie w ubiegłym roku pojawił się na jakimś z kanałów serial, który porusza podobny temat. Opinie może nie były nazbyt miłe, ale doczekał się on dalszej kontynuacji. Mówię tutaj o "Revolution". Może ktoś z Was widział? Obejrzyjcie przynajmniej 2 pierwsze odcinki, aby uświadomić sobie, co może dziać się ze światem, kiedy nie będzie podstawowego źródła energii. Czy ktoś w ogóle interesuje się tym, jaka jest cena energii elektrycznej? Czy też jak dużo jej zużywamy w ciągu tygodnia? Kupujemy sprzęt, który chwilowo jest modny. Patrzymy jedynie na część jego para metrów i jakoś zawsze pomijamy pobór mocy. Najbardziej przykre jest to, iż każdy z nas nieustannie skarży się na rosnące rachunki. Tańsza energia to tylko jedno rozwiązanie. Są inne metody na oszczędzanie! Potrzebujemy co prawda olbrzymiej dyscypliny i nie powinniśmy zapominać nawet o takich rzeczach, jak włączony komputer i światło. Zamiast marudzić zróbmy coś pożytecznego w swoim życiu! Jeżeli się nie zmienimy, to niebawem podzielimy los bohaterów przytoczonego serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii

[Sport]Pierwsze przygotowania do wycieczki rowerowej

Wreszcie udało mi się odnowić rower. Długo to trwało, gdyżponieważ cały czas brakowało mi czasu, ale cóż zrobić? Już na początku maja podjęłam decyzję, iż w tym roku muszę wypróbować pobliskie trasy rowerowe. Najbardziej to bodaj ucieszył się mój chłopak, bo sam chciał mi to niedługo zaproponować. Jak widać porozumiewamy się bez słów. Potrzebny był jednak przegląd i to nie tylko mojego roweru. Wyszło, że to kwestia może kilku dni, więc bezzwłocznie zanieśliśmy je do odpowiedniego sklepu. W tym czasie postanowiliśmy kupić kilka potrzebnych rzeczy, które zginęły nam w ubiegłym roku. Na liście znalazła się m.in. pompka. Do zestawu dobraliśmy bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, dzięki którym staniemy się widoczni z daleka. Pomyśleliśmy również o plecaku, który nie tylko nadawałby się do roweru, ale także codziennego użytku. Przyjaciel polecił nam produkty marki Deuter, które podobno cieszą się ogromną popularnością wśród rowerzystów. Wprawdzie cena nas trochę zaskoczyła, bo nie jest to zbyt tania rzecz, ale ostatecznie doszliśmy do wniosku, że faktycznie warto. Szkoda jedynie, że na razie pogoda nie sprzyja. Mam wrażenie, że słońce o nas zapomniało. Czekam więc na odpowiedni moment. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy

środa, 5 czerwca 2013

[Sport]Nacudowniejsze chwile dzieciństwa

Wiele osób mówi, że pokochało rolki nie tylko za komfort jazdy, ale również za szybkość. Dobrze pamiętam czasy, gdy dostępne były jedynie wrotki. Jakoś nigdy nie potrafiłam na nich nawet ustać. Ciągle tylko się wywracałam. To już na dwukołowym rowerze szło mi o wiele lepiej. Jedynie moja siostra mogła godzinami spędzać na nich czas, gnając po całym parku i strasząc rodziców. W sumie to nie jestem zaskoczona, że tak dobrze sobie radziła. W końcu całą zimę spędziła na lodowisku z przyjaciółmi. Mnie łyżwy trochę przerażały. Może to dlatego, ponieważ byłam mała i nie potrafiłam hamować? Ciągle lądowałam na ogrodzeniu. Dobrze, że moja siostra miała mnóstwo cierpliwości i spokojnie pokazywała mi, w jaki sposób powinnam poprawnie się ruszać. Dzięki jej radom dziś czuję się swobodnie i bezpiecznie na lodzie. Podobne odczucia mam w stosunku do rolek. Nie są one dla mnie wyzywaniem. Nie posiadam jednak za wiele miejsca na łyżwy i rolki, dlatego bardzo się cieszę, że zaprojektowano coś takiego jak łyżworolki. Jedyne co muszę teraz zrobić to zamieniać kółka na płozy i to na tyle. Co więcej są one regulowane dzięki czemu, skarpety nie mają znaczenia. Niekiedy jeszcze wspominam swój pierwszy kontakt z lodem i każde lato spędzone na rolkach. Fajnie jest mieć tak miłe wspomnienia. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki

[Zdrowie]Sprawdzony sposób na problemy ze snem

Od jakiegoś czasu nie sypiam zbyt dobrze. Najprawdopodobniej ma to związek z ciężką i naprawdę stresującą pracą, a cała ta sytuacja jest dla mnie męcząca. Uznałam, że wystarczy jedynie nieznacznie zwolnić i znaleźć czas na wypoczynek i pełen relaks, a wszystko będzie w porządku. Oj, jak bardzo się przeliczyłam... Aktualnie jestem niczym tykająca bomba, która za chwilę wybuchnie szczególnie, że wszystko mnie drażni. Znajoma poleciła mi zacząć popijać zioła, które ponoć są doskonałym sposobem na kłopoty ze snem. Szkoda tylko, że w moim wypadku nie zadziałały. Potrzebny mi był inny lek na bezsenność, ale skąd ja mam wiedzieć, który będzie skuteczny? Przecież przenigdy ich nie używałam? Po pierwsze pojechałam się do lekarza. Po konsultacji i zrobieniu kilku ogólnych badań oznajmił, że to przepracowanie i przepisał mi tabletki. Nigdy nie wierzę tym wszystkim tabletkom, dla tego po powrocie do domu wstukałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. To było niezmiernie pouczające. Większa część tabletek ma w sobie wiele niedobrej chemii, a te przeciwwskazania! Pigułki od razu znalazły się w koszu na śmieci. Dobrze, że dysponowałam jeszcze ostateczną opcją, czyli telefonem do mamy. Bez niej nie dałabym rady. Zamówiła mi specjalne, naturalne środki, których nie dostanę w sklepie. Jak fajnie jest mieć mamę. Co prawda do tej pory nie sypiam tak dobrze jak kiedyś, ale jestem na dobrej drodze do zdrowia i to bez pomocy chemii! Może wreszcie się wyśpię? tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność

[Rodzina]Wyprawa po wózek dla malucha

Już niedługo moja kumpela stanie się szczęśliwą mamą. W związku z czym przekonała męża na całkowity remont pokoju. Już od pewnego czasu miała zamiar się za to zabrać, ale do teraz nie miała niestety odpowiedniej motywacji. Zdradziła mi, że już dość długo starali się o dziecko i praktycznie zwątpili. Szczęśliwie los się wreszcie do nich uśmiechnął. Kiedy tylko dowiedziała się, że nareszcie się udało zaczęła wszystko dokładnie planować. Męża zagoniła do pracy, a mnie zaciągnęła na dwudniowe zakupy. Ułożyłyśmy ogólny plan na cały weekend i podzieliłyśmy sobie zakupy na te powiązane z ciuszkami, dodatkami i sprzętem. Najważniejsze wiadomo było łóżeczko, niewielka komoda oraz lekki wózek, o którym się tak wiele nasłuchała. W miarę prędko poradziłyśmy sobie z pierwszą częścią, dopiero wózki rzeczywiście sprawiły nam kłopot. Nie dość, że cena duża to wszystkie są potwornie ciężkie. Zależało nam szczególnie na tym, by był on dosyć solidny i zgrabny. Kółka natomiast powinny być dość duże i odporne. Zawitałyśmy do 3 najbardziej znanych sklepów i absolutnie nic nie znalazłyśmy. Wszystkie modele były identyczne. Dobrze, że ekspedienta wspominała o nowej dostawie za niecały miesiąc. Przyznam Wam szczerze, że ulżyło mi, ponieważ miałam naprawdę dosyć. Jedno mogę przyznać, kiedy zdecyduję się na dziecko nie podaruję jej identycznej wyprawy. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka

[Rozrywka]Gdzie szukać ciekawych aranżacji?

Już wkrótce moja mama skończy magiczne 50 lat. Z tej okazji zdecydowali z tatą zorganizować głośne przyjęcie. W pierwszej momencie stwierdzili, że doskonałą i przede wszystkim komfortową opcją będzie restauracja. Umówili się więc ze znajomą właścicielką dworu na rozmowę odnośnie planowanej zabawy. Po długich debatach i naradach udało się jej przekonać rodziców na modyfikację pierwotnej koncepcji. Za radą przyjaciółki zdecydowali się na urządzenie całej imprezy w uroczym parku, który należy do dworku. Stanie tam wyjątkowa hala namiotowa, gdzie zmieszczą się wszyscy zaproszeni goście oraz pełny catering. Do tego na środku polanki zamontują parkiet, a wokół niego będą ustawione stoły, krzesła oraz lampiony. Niezmiernie spodobał mi się ów pomysł i zastanawiam się, czy nie wykorzystać go podczas organizacji mojego ślubu. Ta k z zaciekawienia wklepałam w internecie: namioty imprezowe wynajem i okazało się, że mnóstwo firm oferuje podobne usługi. Możliwe, że skuszę się na taka samą aranżację. Najpierw jednak upewnię się, jak to wyjdzie na przyjęciu mamy i potem podejmę decyzję. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć